-
Wybierz czwartą opowieść:
- Długi samochód
- Biała dal
- Oczekiwany plac
- Letni samochód
- W Kudowej
- Wędrówki ekstremalne
- Po Górach Kaczawskich
- Skrót przez Dziwiszów
- zacznij raz jeszcze
Polecamy:
- Oczekiwany plac, Wspomnienia z Międzygórza
- Skrót przez Dziwiszów, Długi samochód, Wędrówki ekstremalne, Po Górach Kaczawskich, Biała dal
- Skrót przez Dziwiszów, Wspomnienia z Międzygórza, Zamknięta droga, Długi samochód, Biała dal
- Skrót przez Dziwiszów, W Kudowej, Wspomnienia z Międzygórza, Wędrówki ekstremalne
- Zamknięta droga, Wspomnienia z Międzygórza, Skrót przez Dziwiszów, Po Górach Kaczawskich, Wędrówki ekstremalne
- Po Górach Kaczawskich, Skrót przez Dziwiszów, Wspomnienia z Międzygórza, Zamknięta droga, Długi samochód
- Długi samochód, Skrót przez Dziwiszów, Zamknięta droga, Oczekiwany plac, Wędrówki ekstremalne
- Wędrówki ekstremalne, Po Górach Kaczawskich, Skrót przez Dziwiszów, Wspomnienia z Międzygórza, Zamknięta droga
Górskie opowieści
Co może się przydażyć w górach
Oto trzy wybrane opowieść:
Autostop
trzecia opowieść
"Autostop". Pewnego razu wybrałem się w ostatnich dniach wakacji na dwudniową wyprawę po Górach Sowich wraz z przejazdem do małej miejscowości w okolicach Gliwic. Wyjechałem z domu w sobotę rano, a musiałem dojechać do Gliwic, zabrać pewne rzeczy i w poniedziałek rano stawić się w Jeleniej Górze - Cieplicach na rozpoczęciu roku szkolnego. Ranna wyprawa była bardzo przyjemna już od miejsca startu w Jedlinie Zdroju do której dojechałem autobusem zgorzeleckim. Szybko zaliczyłem Jedlińską Kopę oraz Przełęcz Sokolą. Wspinaczka na Wielką Sowę też była fajna, ale trochę zabrakło mi już tchu. Potem Zygmuntówka i Bukowa Kalenica, a na koniec Przełęcz Woliborska z której zamierzałem zjechać stopem do Dzierżoniowa, albo Nowej Rudy. Czekałem ponad dwie godziny i żaden samochód nawet nie przejechał Przełeczy. Niżej trwał remont mostu i droga była zamknięta.
Zamknięta droga
drugia opowieść
"Zamknięta droga". Wyprawa nieodśnieżaną drogą z Siennej do Bystrzycy Kłodzkiej czasem bywa bezproblemowa. Gdy nie ma śniegu, to przecież nie ma problemu, ale jeśli spadł, to nawet samochodami terenowymi nikt się nie wypuszcza. Co zrobić, jeśli kilka dni temu śnieg padał, a na dole już go jest niewiele. Ślady opon wskazują, że ktoś jeździł przez nieodśnieżaną w okresie zimowym Przełęcz Puchaczówka. Wierząc w swoje umiejętności i w miarę dobre opony wyruszam w pojedynkę po zmroku, w kierunku Bystrzycy Kłodzkiej przez Puchaczówkę. Początkowo jakoś jadę rozpędem, ale gdy samochód się zatrzyma to już może być gorzej. Śniegu jest niewiele, ale jest zajeżdżony w ciągu dnia. Przy odwilży powstała gładka skorupa, a po spadku temperatury poprostu jest tzw. szklanka, niczym oczywiście nie sypana. W tych warunkach trzeba rozważyć konieczność jazdy nieczynną droga.
Wspomnienia z Międzygórza
pierwsza opowieść
"Wspomnienia z Międzygórza". Piękne są weekendy w Międzygórzu. Szczególnie miła jest atmosfera w czasie wiosennych poranków, kiedy na okolicznych zielonych już łąkach, pachnie kwieciem. Widok w tym okresie jest niezwykły. Jadąc od strony Bystrzycy Kłodzkiej panorama jest zielono - biała, bo łąki są zielone, a szczyt Śnieżnika, jeszcze pokryty białym śniegiem. W tych wiosennych dniach śnieg szybciej topnieje, a konsekwencją tego, jest wyższy poziom wody, bardzo widoczny w wąwozie i na wodospadzie Wilczki. Sa też wady. Przejście z dołu w wyższe partie Masywu Śnieżnika jest bardzo przyjemne również dla kaczek. Topniejący śnieg miesza się z błotem, a najbardziej to jest odczuwalne w miejscach kolein po samochodzie zjeżdżającym ze schroniska Na Hali pod Śnieżnikiem. Wspinaczka w takiej brei do przyjemnych nie należy, ale widoki wszystko są w stanie zrekompensować.
