-
Wybierz czwartą opowieść:
- Wspomnienia z Międzygórza
- Zamknięta droga
- Biała dal
- Oczekiwany plac
- W Kudowej
- Autostop
- Wędrówki ekstremalne
- Skrót przez Dziwiszów
- zacznij raz jeszcze
Polecamy:
- Oczekiwany plac, Biała dal, Wspomnienia z Międzygórza
- Wspomnienia z Międzygórza, Skrót przez Dziwiszów, Po Górach Kaczawskich, Wędrówki ekstremalne, Autostop
- Zamknięta droga, Wspomnienia z Międzygórza, Skrót przez Dziwiszów, Po Górach Kaczawskich, Wędrówki ekstremalne
- Wędrówki ekstremalne, Autostop
- Biała dal, Zamknięta droga
- Długi samochód, Biała dal, Oczekiwany plac, Letni samochód, W Kudowej
- Oczekiwany plac, Biała dal, Długi samochód
- Oczekiwany plac, Letni samochód, W Kudowej, Autostop, Wędrówki ekstremalne
- Długi samochód, Zamknięta droga
- Oczekiwany plac, Zamknięta droga, Wspomnienia z Międzygórza
- Biała dal, Oczekiwany plac, Letni samochód, W Kudowej, Autostop
Górskie opowieści
Co może się przydażyć w górach
Oto trzy wybrane opowieść:
Po Górach Kaczawskich
trzecia opowieść
"Szlakiem po Górach Kaczawskich". Wyprawy w Góry Kaczawskie są bardzo malownicze, szczególnie dla tych osób, które znają Karkonosze. Nie ma chyba lepszych punktów widokowych na całe Karkonosze niż te z Gór Kaczawskich. Leżące równolegle do Karkonoszy, a oddzielone bardzo piękną Kotliną Jeleniogórską są jednak mniej uczęszczane od Karkonoszy, Rudaw Janowickich, czy nawet Gór Izerskich. Bardzo podobało mi się przejście z Janowic Wielkich na Różankę, a potem przez Przełęcz Radomierską, Dudziarz z widokami na dawne wzgórze Połom, Baraniec do Przełęczy Komarnickiej. Po dłuższej przerwie wyruszyliśmy dalej przez zbocze Maślaka do Przełęczy Widok 582 m n.p.m., czasem również nazywanej Kapelą. W XIX wieku zatrzymywali się tam podróżni dyliżansów, bo podobno nawet konie nie mogły się oprzec temu widokowi.Autobusem PKS można zjechać do Jeleniej Góry.
Letni samochód
drugia opowieść
"Letni samochód". Poruszanie się zimą samochodem jest całkiem innym przeżyciem od jazdy letniej. Miałem pewnego razu przygodę na zasypanej śniegiem wąskiej drodze, która nie miała wyraźniego ukształtowania. Prowadziła przez pola i łąki, a czasami nie było rowu, ani żadnych innych śladów pomagajacych w utrzymaniu się na wąskiej jezdni. Gdy śniegu przybywało doszedłem do wniosku, że tą drogę wcześniej zgubiłem, a teraz jechałem jakąś polną. O zawróceniu nie było mowy, bo wjazd na zaorane pole było by nieporozumieniem. Jedyna możliwość to umiejętne cofanie po zasypywanych ciągle śladach. Takiego samochodu wcześniej nigdy nie miałem. Cofanie po swoich śladach, stał się niemożliwe. Śniegu może i było sporo, ale żeby nie wrócić po śladach ? Przednia oś obciążona wielkim silnikiem i z niskim zawieszeniem nie sprawdziła się zimą.
Długi samochód
pierwsza opowieść
"Długi samochód". Jazda samochodem po górskich drogach nie zawsze bywa przewidywalna. W przypadku długiego samochodu kombi szczególnie. Wybrałem się dwa lata temu, w czasie tej wielkiej zimy na wyprawę biznesową po Ziemii Kłodzkiej. Mimo wielkich opadów śniegu i komunikatów radiowych, to trasa dojazdowa, była dość dobrze utrzymana, jak na ekstremalne zimowe warunki. Po przejechaniu przez Stronie Śląskie dotarłem do Kamienicy, w której minąłem parking stacji narciarskiej z zamiarem zawrócenia przy najbliższej okazji. Śniegu było bardzo dużo, a tzw. bandy wzdłuż drogi bardzo wysokie i bardzo twarde, bo już kilka tygodni trwała surowa zima. Wjazdy do domów prywatnych były najczęściej nieodśnieżone, a tam gdzie ktoś próbował odśnieżać to tak wąsko jak na malucha. Mój samochód miał 4,7 metra i dosyć niskie zawieszenie. Bez szans na zawrócenie przy ok. 4 metrowej drodze.
